W dzisiejszym odcinku coś bardzo urodzinowego, nieziemsko smacznego i nie bardzo kalorycznego:)
Urodziny jak to urodziny - nie mogło się obejść bez tortu. Ku zaskoczeniu, mam nadzieję Was wszystkich, urodzinowe ciasto nie składało się z biszkoptu przełożonego kremem, ale było nieco bardziej fantazyjne, finezyjne, niebiańsko lekkie i smaczne:)
Zapraszam zatem na zapoznanie się z niezwykle skomplikowanym przepisem i fotorelacją z trzyosobowego "melanżu":D
- puszka niesłodzonego mleka skondensowanego
- 3 galaretki: żółta, czerwona, niebieska
- śmietanka 30%
- śmietan-fix
Sposób przygotowania:
1. Galaretki rozpuścić w osobnych miseczkach, każdą
w szklance wrzącej wody.
2. Mleko skondensowane dobrze schłodzić, następnie
ubić mikserem na pianę.
3. Pianę podzielić na trzy równe części, dodać do
niej chłodną, ale nadal płynną galaretkę, wymieszać mikserem.
4.Tortownicę o średnicy 22 cm wyłożyć papierem. Na
środek wylać dwie łyżki pierwszego koloru, następnie drugiego i trzeciego, aż
do wyczerpania masy.
5. Wstawić do lodówki i pozostawić do ścięcia.
6. Śmietankę ubijamy mikserem razem ze
śmietan-fixem, smarujemy nią wierzch ciasta.
Smacznego!
Pat.
Ja Ci dam podeszły wiek! -_-
OdpowiedzUsuńAle tort mega pyszny! :D