Ale nic to. Cytując klasyka powiem: "chwilo trwaj, jesteś piękna".
Bo czymże jest pyląca trawa, wobec wreszcie zaliczonego z kolokwium z pedagogiki, wobec wtorkowego egzaminu i całej czekającej mnie nauki? Niczym. Ano niczym. Jest pyłkiem we Wszechświecie.
A więc biorąc pod uwagę zaczynającą się od poniedziałku sesję i ogarniającą mnie wobec tego szeroko pojętą depresję, postanowiłam wraz z panem G. - towarzyszem mego studenckiego życia - uraczyć nasze podniebienia istną ucztą bogów. Ambrozja to przy tym amatorszczyzna, serio.
Po godzinnej walce w kuchni, zmaganiu się z ciasnotą tego miejsca i duchotą powstałą na skutek gotowania, smażenia, krojenia, mieszania... powstało istne kulinarne arcydzieło. Mało tego, arcydzieło w dwóch aktach. Dobrze, że nie grecka tragedia.
AKT I - "Ostra's chicken"
Niezbędne:
1. pierś z kurczaka
2. makaron świderki
3. pieczarki
4. mleko
5. mąka
6. płatki kukurydziane (panierka)
7. jajko (panierka)
6. przyprawy: kostka rosołowa, sól, pieprz, curry, kucharek
Sos beszamelowy:
- 2,5 łyżeczki mąki
- szklanka mleka
- szklanka ciepłej wody, w której rozpuszczamy kostkę rosołową
- 100g podsmażonych pieczarek
- sól, pieprz, koperek
Pokrojone pieczarki podsmażamy z solą i pieprzem, kostkę rosołową rozrabiamy w szklance wody. Pieczarki wraz z bulionem wlewamy do garnka i dolewamy szklankę mleka. Mąkę mieszamy z niewielką ilością powstałego wywaru. Dodajemy do reszty składników mieszając. Przyprawiamy koperkiem, solą, pieprzem według uznania. Gotujemy na małym ogniu, energicznie mieszając do uzyskania gęstości.
W razie, gdyby sos był jednak zbyt rzadki, dodajemy rozrobioną z mlekiem mąkę, natomiast gdyby był za gęsty, wystarczy dolać mleka.
Panierowana pierś z kurczaka:- jedna pierś z kurczaka
- płatki kukurydziane
- przyprawy: kucharek, curry, papryka mielona, sól, pieprz ziołowy (może być zwykły czarny)
Pierś myjemy, kroimy na małe kawałki, wrzucamy do wcześniej rozrobionego jajka. Moczymy przez kilka minut. W tym samym czasie kruszymy płatki, dodajemy curry, pieprz ziołowy, sól i kucharka. Kawałki mięsa panierujemy i smażymy na patelni, w niewielkiej ilości oleju.
W tym samym czasie wstawiamy wodę na makaron, którą lekko solimy i dodajemy łyżkę oleju, dzięki temu woda szybciej się zagotuje, a makaron nie będzie się sklejał.

Surówka:
Takie dania najprzyjemniej zjada się z warzywami, a wiec ja zaserwowałam sobie surówkę z pomidora i ogórka.
Pomidora i ogórka kroimy w kostkę, dodajemy posiekaną cebulkę, przyprawiamy solą i pieprzem, mieszamy z łyżką oleju.
Ugotowany makaron odcedzamy, wykładamy na talerz, polewamy sosem, układamy obok usmażonego kurczaka. Podajemy z surówką i cieszymy się smakiem:)
AKT II: "Męskie granie. Yyyy.. gotowanie:)"
Tak, tak, szanowny pan G. i jego wszechobecny ryż. Jeśli obiad, to tylko ryż. Generalnie ryż zawsze, wszędzie i w każdym wydaniu. Dlatego jak bardzo mnie nie dziwi, że nie zabrakło go również dzisiaj. Zastąpił on oczywiście makaron. Mimo to, został podany z beszamelowym sosem i panierowanym kurczakiem. W postaci surówki pojawiła się kwaśna jak diabli kapusta kiszona. Jeśli będziecie mieć na nią ochotę pamiętajcie, aby ją wypłukać. Zawsze! W przeciwnym razie będziecie mieć kwasową petardę.
Może całość wygląda dość banalnie i na pewno nie brzmi tanio. Ale od czasu do czasu każdy powinien się skusić na iście burżujski obiadek:)
A więc student potrafi. To pewne. Gotować oczywiście :D

A po obiedzie.. tak odpoczywałam xD






Omniom mnom <3
OdpowiedzUsuń