Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatatki:). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatatki:). Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 października 2013

Ostra is comming.

Ahoj :D
Po tak długiej nieobecności powrót na blogowe strony bywa niezwykle... trudny. Masa pomysłów i miliony nowych, niepublikowanych, zalegających w mojej głowie przepisów. Ciężki wrzesień odbił się czkawką, a ja wracam do gotowania:)
Nowe, Agrestowe mieszkanie okazało się przyjemne, a duża kuchnia zachęca do pichcenia, kucharzenia i (o losie!) ciągłego jedzenia. Jednakże kto ma silną wolę ten ma lżej i dlatego wszelakim zachciankom mówię stanowcze NIE! Tym samym na wielki powrót polecam warzywną sałatkę z brokułem w roli głównej, może niekoniecznie dietetyczną, ale na pewno apetyczną^^


Przygotuj:
- nieduży brokuł
- makaron (ja użyłam małych kółek, ale może to być    makaron ryżowy, czy jakikolwiek inny nadający        się do sałatek)
- puszka konserwowej kukurydzy       
- 20 dag drobiowej szynki
- duża czerwona papryka
- ser feta, najlepiej półtłusty
- jogurt naturalny lub majonez
- sól, pieprz, posiekana pietruszka

Brokuł myjemy i dzielimy na mniejsze różyczki. Gotujemy go na parze, ale tak by był lekko chrupiący. Nie można zapomnieć o delikatnym osoleniu go. Makaron gotujemy w sposób podany na opakowaniu, odcedzamy i pozostawiamy do obcieknięcia. Kukurydzę również odcedzamy i przekładamy do miski. Szynkę i ser i paprykę kroimy w kostkę. Ugotowany brokuł i makaron dodajemy do kukurydzy, ser, szynkę  i paprykę również. Całość przyprawiamy, posypujemy pietruszką. Sałatkę podajemy z majonezem lub w wersji light z jogurtem naturalnym:)
Bon appetit! :)

sobota, 29 czerwca 2013

Dom, domek, domeczek :)

Home.. Sweet home...
Wakacje, wreszcie wakacje. Co prawda sesja skończyła się dla mnie już kilka dni temu, ale dopiero teraz, gdy szkolne dzieciaki mają również luz blues, mogę z czystym sercem przyznać, że czuję lato:)
Moje niezapowiedziane przybycie do domu nieco zszokowało domowników, ale jakaż była radość ze strony rodziców, którzy stęsknili się za pierworodną córką - nie do opisania :)
Moja radość była równie wielka, gdy zwiedzając domowe włości natknęłam się na krzak pięknych, czerwonych porzeczek <3 (mała porada dla odchudzających;p szklanka porzeczek zawiera tylko  50 kcal, więc mogą one być pyszną, lekką przekąską). 


Ale oczywiście przyjazd do domu kojarzy się studentowi nie tylko ze słodkim lenistwem, ale przede wszystkim pysznym jedzeniem:) mnie moja kochana rodzicielka postanowiła uraczyć wątróbką... Hmmm... Wątróbka... Kocham wątróbkę! Jako studentka rzadko miewam okazję gotować ją na stancji, dlatego tym bardziej cieszę się mogąc od czasu do czasu zjeść ją w domu.
Oczywiście niezwykle istotny jest fakt, że wątróbka jest niesamowicie zdrowa i mi, jako honorowemu, a nawet zasłużonemu dawcy krwi, poprawia ukrwienie.
I teraz tak, porzeczki fajne, truskawki z ogródka fajne, wątróbka też niczego sobie, myśl o jutrzejszym, niedzielnym domowym obiadku doprowadza do szału moje ślinianki, ale ja już tęsknie za moimi studenckimi, kombinowanymi daniami:( a więc dlatego, w ramach swoistego powrotu do niedalekiej przeszłości przepis na szybką i bardzo smaczną sałatkę.



SAŁATKA TORTELLINI 


Składniki:
- paczka makaronu tortellini 
- dwa pomidory średniej wielkości
- dwa zielone ogórki średniej wielkości
- koperek

Składniki na sos:
- śmietana 18%
- majonez
- trzy ząbki czosnku
- oregano, bazylia, zioła prowansalskie, sól, pieprz



Trzy łyżki śmietany, półtorej łyżki majonezu dajemy do miseczki. Czosnek obieramy i wciskamy do reszty składników. Przyprawiamy oregano, bazylią, ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem. Całość mieszamy i wstawiamy do lodówki.

Nastawiamy wodę na makaron, dodajemy do niej łyżkę oliwy i łyżeczkę soli. Po zagotowaniu wody wrzucamy makaron i gotujemy do uzyskania miękkości. Pomidory myjemy i kroimy w dość dużą kostkę. Ogórki obieramy i podobnie jak pomidory kroimy. Dorzucamy posiekany drobno koperek. Gdy makaron jest już miękki odcedzamy go, zlewamy zimną wodą, czekamy aż dobrze obcieknie i dodajemy do warzyw. Całość mieszamy. Porcję nakładamy na talerzyk i polewamy sosem.

Przygotowanie tej sałatki wymaga naprawdę niewielkich umiejętności kulinarnych, jak również niewiele czasu. Dodatkowo, zamiast makaronu tortellini można użyć świderków lub jakiegokolwiek innego makaronu. Natomiast zamiast sosu czosnkowego, sałatkę można wymieszać z samym majonezem.


Oczywiście niewybaczalne byłoby, gdybym przy okazji nie wspomniała o tym, że moją muzą i inspiracją do stworzenia tej sałatki była niejaka Sylwia Ł., która to natchnęła mnie do jej stworzenia <3




Powodzenia i smacznego:)